Odwiedza nas 655 gości
Artykułów: 1722 Odsłon: 921139

Z OSTATNIEJ CHWILI

ALARM - 112

Doba w liczbach - 17.05

Doba w liczbach - 17.05

  W ciągu minionej doby dolnośląscy policjanci przeprowadzili na terenie województwa łącznie 473 interwencje.

Włamywacz do altanek zatrzymany

Włamywacz do altanek zatrzymany

Policjanci z Wałbrzycha zatrzymali 23-letniego mężczyznę, którego od dłuższego czasu podejrzewali o dokonanie szeregu włamań do al...

Pijana matka

Pijana matka

Sąd Rodzinny w Świdnicy zajmie się sprawą nietrzeźwej, 29-letniej mieszkanki Świebodzic, która opiekowała się swoim 6 miesięcznym ...

ziemniaki
dowynajecia

Zamknąć oczy i poprowadzić żaglowiec

 

 

Adam Wołczyński urlopy spędza na rowerach, na kajakach i na żaglach. Gra w showdown, w piłkę nożną, ma przychodnię rehabilitacyjną i masuje ludzi. - To że nie widzę, kompletnie nie ma znaczenia. Czy się widzi, czy się nie widzi; czy się słyszy, czy się nie słyszy – jak się chce coś robić, można robić wszystko – mówi spokojnie.

 

 

 

W projekcie „Zobaczyć morze” płynął na Zawiszy i na Pogorii, gdzie połowę załogi stanowili niewidomi.

- To piękna sprawa. Wszystkie czynności trzeba było wykonywać, łącznie ze sterowaniem. Prowadzenie 50-osobowego żaglowca to duża frajda – mówi z uśmiechem satysfakcji.

Na co dzień Adam Wołczyński prowadzi własną przychodnię rehabilitacyjną Renomed i tam jest masażystą.

- Pacjenci mają napięcia mięśniowe, zablokowane stawy międzykręgowe. Masażem trzeba je odblokować, usprawnić funkcjonowanie człowieka, zlikwidować bóle – mówi o pracy zawodowej. - Własna firma wymaga olbrzymiego nakładu siły, pracy, zacięcia. Miałem gabinet masażu, dorobiłem się przychodni, bo brakowało fizykoterapii i stąd pomysł na rozwój. Kompleksowa terapia człowieka jest korzystniejsza - dodaje.

Renomed to nowoczesna przychodnia spełniająca wszystkie wymogi sanepidu i NFZ. Pan Adam i pozostali pracownicy mają certyfikaty zawodowe. Kiedy pytam, co było najtrudniejsze przy tworzeniu firmy, odpowiedź nie zaskakuje.

- Najtrudniejsze było to, że 2 lata trwała robota papierkowa – pozyskiwanie zezwoleń, kompletowanie dokumentów, rok trwał remont. A zaczynaliśmy od ruiny, najpierw kilka kontenerów śmieci musiałem stąd wywieźć. W Wałbrzychu absolutnie nie ma atmosfery do tworzenia nowej działalności. Przez to, że tak długo trwają przepychanki z urzędami, każda firma ponosi ogromne straty, w moim przypadku takie, że nie zdążyłem z kontraktem z NFZ, który jest zawierany na 2 lata. A przecież miasto powinno wspierać działania małych przedsiębiorców – uważa Adam Wołczyński.

Przychodnia działa drugi rok, prowadzi rehabilitację ortopedyczną i neurologiczną.

- W związku z tym, że to prywatna przychodnia, nie ma czasu oczekiwania, pacjent od razu ma realizowane zabiegi. Bezpiecznie jest, jeżeli zgłasza się ze skierowaniem na rehabilitację, można też przyjść bez skierowania, jeżeli rehabilitacja jest wcześniej ustalona i kontynuowana. We wszystkich przychodniach w mieście, gdzie są prowadzone podobne zabiegi w ramach NFZ, nie ma miejsc do końca roku. Taki jest limit NFZ – mówi.

Pan Adam pracuje w zawodzie od 25 lat.

- Wtedy niewidomi mieli wyłączność na zawód masażysty. Dla niewidomego po liceum dalsza droga była bardzo ograniczona – wspomina.

Mój rozmówca stracił wzrok, gdy miał 3 lata, w wyniku upadku z kilku stopni schodów na tył głowy. Ze świata, który widział jako mały chłopczyk, nie pamięta nic.

- Jakieś wyobrażenia kolorów tylko w mózgu zostały – mówi. - Funkcjonuję normalnie i wcale mi nie przeszkadza, że nie widzę. Poruszam się sam, jeżdżę sam - autobusami, pociągami. Gdzie potrzebuję, tam dotrę – komentuje ten aspekt życia.

Oprócz tego, że Adam Wołczyński prowadzi prężnie działającą firmę, uprawia sport. Gra w showdown, tzw. ping pong dla niewidomych.

- W zeszłym roku były I Mistrzostwa Polski, przywiozłem wicemistrza. Jeżdżę na turnieje i w Polsce, i za granicą, byłem w Finlandii, w Paryżu, na Słowacji. Teraz przygotowujemy się do mistrzostw Europy, które odbędą się w lipcu w Mediolanie. Usilnie staram się, żeby w Wałbrzychu uruchomić sekcję showdown. Z Wałbrzycha tylko ja gram, jeżdżę na treningi do Wrocławia. Gram od roku, w Polsce ta dyscyplina jest niedużo dłużej, na świecie gra się od lat 60. w Szwecji, Finlandii, Danii, Czesi i Słowacy grają od kilkunastu lat - relacjonuje. - Ponieważ nie mam w Wałbrzychu sparingpartnera, trenuję z synami. Pilnie poszukujemy osoby widzące, które mogłyby wspierać niewidomych sportowców jako sędziowie lub trenerzy (tel. 606 612 798) – zaprasza.

Pan Adam gra też w piłkę nożną.

- To też nowość w Polsce. W Gdańsku na Euro będzie mecz pokazowy – mówi.

We Wrocławiu jest jedyna drużyna piłki nożnej niewidomych w kraju, której pan Adam jest zawodnikiem.

Jeździ też na koncerty, nie tylko w Wałbrzychu, ale i w Dzierżoniowie, i we Wrocławiu.

- Lubię poezję śpiewaną, piosenkę aktorską, szanty – opowiada. Ogląda też filmy z audiodeskrypcją. Żyje pełnią życia.

 

Fot. Krzysztof Kołowicz

 

Sukcesy młodych rzemieślników

 

 

Kamila Tylman i Marlena Miedzianko reprezentować będą wałbrzyską szkołę rzemieślniczą w maju w Warszawie. Drużyna siatkarzy z tej placówki wywalczyła IV miejsce w turnieju w Inowrocławiu.

Czytaj więcej...

Światło jest malarzem krajobrazu

 

 

 

Alek Ziółkowski jest fotografikiem. - Nie analizuję swoich prac w kategoriach artystycznych. Myślę, że są dobre, czasem lepsze od innych, ale nie jestem artystą. Jestem fotografem, który robi dobre zdjęcia. Mój czas buntu minął. Robię fotografię, która daje mi satysfakcję – mówi o sobie.

Czytaj więcej...

Najtrudniejszy instrument w orkiestrze

 

 

 

Dorota Graca-Sztajnic jest koncertmistrzem Filharmonii Sudeckiej. Co kocha w skrzypcach? Możliwość wyrażania siebie i swoich uczuć, emocji poprzez różne barwy brzmieniowe, wibracje, dynamikę. Po studiach w Poznaniu i grze z orkiestrą w San Sebastian wróciła do Wałbrzycha. - Wszędzie można tak samo dobrze pracować artystycznie – uważa.

Czytaj więcej...

Starościak: - Jestem wtedy artystą, kiedy decyduję się na przypadek


 

 

Obrazy Kazimierza Starościaka całe są z wyszeptanych - jak określa autor - kolorów. Artysta lubi tonację żółci, szarości, zieleni, które pojawiają się w jego refleksyjnych pracach. Dawniej malował ikony i wnętrza symboliczne z efemerycznymi postaciami świętych, teraz poszukiwania formy rozszerzył na naturę, a na palecie pojawiła się różowość.

Czytaj więcej...

Kocia logika

Są tajemnicze, pełne wdzięku i lubią chodzić własnymi drogami. Podobno nie da się wychować kota. Można natomiast zwariować na ich punkcie. O zawrót głowy przyprawić mogły z pewnością kocie piękności prezentowane podczas Międzynarodowej Wystawy Kotów w Wałbrzychu.

Czytaj więcej...

Jerzego Wieczorka 12 lat w teatrze

Dyrektor Teatru Zdrojowego Jerzy Wieczorek przechodzi na emeryturę. Wiek emerytalny oraz choroba sprawiły, że zrezygnował z pełnionej funkcji.

Czytaj więcej...

Niemieckie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w Wałbrzychu

Swoją siedzibę Niemieckie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w Wałbrzychu ma przy ul. Lubelskiej 1. Towarzystwo powstało w 1957 roku i było pierwszą organizacją grupującą, wokół swoich celów, społeczność niemiecką nie tylko na Dolnym Śląsku ale w całej Polsce.

Czytaj więcej...

Wałbrzyskie Marcowe migdały

Radosław Piwowarski w nieco nostalgiczny sposób nakreślił bolesny rozdział historii PRL z wiosny 1968 roku. Jego film pt. „Marcowe migdały” otrzymał w 1990 roku Nagrodę Międzynarodowego Forum Kulrtury. Premiera „Dziadów” Dejmka w Teatrze Narodowym zyskując wymiar polityczny stała się zarzewiem wystąpień studenckich, których konsekwencją był kryzys polityczny.

Czytaj więcej...

Za zdrowie pań, panowie

Już od stu lat 8 marca jest Międzynarodowym Dniem Kobiet. Ustanowiony przez międzynarodówkę socjalistyczną był orężem w walce o prawa kobiet. Pierwsze obchody miały więc burzliwy przebieg, z czasem zmieniły swój charakter. W PRL-u rady zakładowe asygnowały ze swoich środków kwoty na drobne upominki.

Czytaj więcej...

Zamknąć oczy i poprowadzić żaglowiec

Zamknąć oczy i poprowadzić żaglowiec

    Adam Wołczyński urlopy spędza na rowerach, na kajakach...

Sukcesy młodych rzemieślników

Sukcesy młodych rzemieślników

    Kamila Tylman i Marlena Miedzianko reprezentować będą wałbrzyską...

Światło jest malarzem krajobrazu

Światło jest malarzem krajobrazu

      Alek Ziółkowski jest fotografikiem. - Nie analizuję swoich...

Najtrudniejszy instrument w orkiestrze

Najtrudniejszy instrument w orkiestrze

      Dorota Graca-Sztajnic jest koncertmistrzem Filharmonii Sudeckiej. Co kocha...

Plotki

Burmistrz na bramce

Burmistrz na bramce

Burmistrz Świebodzic Bogdan Kożuchowicz znany jest z zamiłowania do piłki...

Szełek lata na miotle?

Szełek lata na miotle?

    Roman Szełemej wziął się ostro za porządki w mieście! Nasi...

Wałbrzych ma pachnący herb

Wałbrzych ma pachnący herb

    - Pamiątką stanie się kolorowe, ukwiecone miasto oraz wspólne zdjęcie...

Wiara

Z modlitwą i śpiewem na Chełmiec

Z modlitwą i śpiewem na Chełmiec

Młodzież z Wałbrzycha i okolic wejściem na Chełmiec uczciła pamięć papieża Jana Pawła II.

I Świdnicki Maraton Biblijny

I Świdnicki Maraton Biblijny

      W dniach od 22 do 28 kwietnia br. z inicjatywy stowarzyszenia „Dzieło Biblijne im. bł. Jana Pawła II”, obchodzony będzie ...

W poszukiwaniu kompromisu

W poszukiwaniu kompromisu

– Stajemy na początku drogi, która myślę, że może nas doprowadzić i chcemy, żeby nas doprowadziła do nowoczesnych rozwiązań w zakr...

Zobacz o czym pisaliśmy...

Pobierz poprzedni numer NWW w PDF Pobierz poprzedni numer Tygodnika w PDF



Portal wykonany i administrowany przez Studio Grafiki Komputerowej i Reklamy Multimedialnej LCG.pl